W dzisiejszych czasach bardzo zwracamy uwagę na wygląd. Nacisk na zdrowe odżywianie i fitness kładziony jest z każdej strony, czy to przez koleżanki z pracy, czy motywacyjne profile na Instagramie. Trend na taki styl życia utrzymuje się już od kilku dobrych lat i nie zanosi się na to, by miał się prędko zakończyć. Wygląd to nie tylko smukłe, jędrne ciało, lecz również to, co je osłania, czyli ubranie. Wraz z fit modą zaczęto przykładać większą uwagę do tego, co nosimy podczas aktywności fizycznej. Nie dość, że ma być praktyczne, to jeszcze ładne. Jak więc ubrać się na siłownie, by na sportowo wyglądać stylowo?

Strój sportowy, a raczej – ładny strój sportowy – to dodatkowe sto procent do naszej motywacji. Chyba każda z nas po zakupie nowych butów czy topu, zaraz ma ochotę złapać za torbę i pobiec na siłownie, by tylko przetestować nabyte perełki i pokazać się w nowym stroju. Każdy powód jest dobry, by zachęcić się do zdrowego stylu życia! Szczególnie dla kobiet ważne jest dobre samopoczucie, kiedy spalając wczorajsze naleśniki i kawę ze Starbucks’a, obserwują je dziesiątki umięśnionych panów. Outfit na siłownie przede wszystkim ma spełniać swoje podstawowe zadanie: być strojem sportowym. Oznacza to, iż musi być wygodny, oddychający i elastyczny, by nie krępować ruchów, a dopiero potem, gdy spełni swoje pierwotne przeznaczenie – stylowy.

Czego nie zakładać na siłownię?

Przede wszystkim – bawełnianych T-shirtów. My nie jesteśmy już w szkole, a to nie jest lekcja wychowania fizycznego. Ćwiczenie na siłowni zmęczy Cię dziesięć razy bardziej niż gra w zbijaka, więc dobrze by było, gdybyś postawiła na odpowiednią odzież. Może Ci się wydawać, że bawełna to przewiewny materiał, lecz wręcz przeciwnie – wchłania pot i blokuje jego szybkie odparowywanie. Do treningu wybierajmy zatem rzeczy wykonane ze specjalnych materiałów, pozwalających na odpowiednią cyrkulację powietrza i sprawne pozbycie się wilgoci. Kolejny aspekt, czyli typowo kobieca sprawa – niesportowy biustonosz. Pozostanie w zwykłym staniku, to poważny błąd. Osoby, które mówią, że to mit, chyba nigdy nie miały na sobie sportowego topu. Jest tak wygodny, że będziesz chciała chodzić tylko w nim. Nie ma drażniących fiszbin, a i tak podtrzymuje (jak nie lepiej) Twój biust podczas aktywności fizycznej. Dobór odpowiedniego stanika jest ważny nawet dla samego kręgosłupa! Ostatnią sprawą są buty, niedostosowane do uprawiania sportu. Bieganie w trampkach to nie najlepszy pomysł. Obuwie sportowe charakteryzuje się odpowiednią podeszwą, lekkością, amortyzacją – i tego się trzymajmy.

Skoro wiemy już, czego nie powinnyśmy zakładać podczas aktywności fizycznej i czym ma się cechować odpowiedni, sportowy strój, przejdźmy do tego – jakie rzeczy wybrać, by wyglądać modnie:

Oryginalne ubranie na siłownię

Zrezygnujmy z czarnych, nudnych legginsów i topów. Wprowadźmy trochę koloru na szare siłownie! Może być to jednolita, jaskrawa barwa, ciekawy print czy nadruk ze sportowym hasłem (nie koniecznie ‚just do it’). Nawet czarny zestaw jesteśmy w stanie podrasować, np. poprzez metaliczne czy przezroczyste wstawki z siateczką lub ciekawe wycięcia. Kto szuka, ten znajdzie – a trudno nie będzie.

Kolorowe buty sportowe

Chociaż ich funkcjonalność ma kluczowe znaczenie podczas ćwiczeń, nikt nie zrezygnuje z ciekawego, oryginalnego modelu. Najlepiej sprawdzają się neony! Przykuwają uwagę i dodają odrobiny ekstrawagancji, do nawet najprostszego i najbardziej szarego stroju. Jeżeli nie lubisz tego typu atrakcji, może skusisz się na neonowe sznurówki lub kolorowe elementy, w kontraście do koloru całego buta?

Modne sportowe dodatki

Bidon, etui na telefon, torba, opaska do włosów? Niby małe rzeczy, a cieszą. Chociaż podczas treningu wiele Ci nie pomogą, warto je mieć w jakimś ładnym, np. pastelowym kolorze – chociażby dla samej satysfakcji. To wbrew pozorom ważne akcesoria, potraktuj ich zakup jak wybór torebki.

Artykuł powstał we współpracy z portalem trendy.allani.pl, częścią grupy Allani.pl