Jeżeli kochasz sałatki wszelkiej maści, z pewnością wiesz, że ich skład to bardzo ważna sprawa. Dobór składników pozwala w pełni cieszyć się ich pro zdrowotną i odżywczą mocą. Pamiętać jednak należy, iż  niektóre produkty, najlepiej jest stosować z umiarem. Niezdrowe dodatki do sałatek, to często niepozorne składniki, które w nadmiarze, wybitnie nam nie służą.

Decydując się na lekkie sałatki, jako alternatywy dla zdrowego obiadu, często wchłaniamy je bez większego namysłu – w końcu to sałatki!  Niestety ich rozmaitość, może okazać się zdradliwa i zamiast dietetycznej wersji, zjadamy nazbyt obfity posiłek, który nam nie służy…

Oto produkty, których warto unikać (a przynajmniej lekko ograniczać) podczas wybierania dodatków, przyrządzając sałatkę samodzielnie lub dokonując wyboru w barze sałatkowym:

Suszone żurawiny – to jeden ze składników, który wato wziąć pod lupę. Są one bardzo często pełne cukru i konserwantów, a wszystko po to, aby jak najdłużej mogły spoczywać na półkach sklepowych. Jeżeli nie jesteś pewien ich właściwego składu, wybierz dodatek winogron lub malin, wówczas zyskasz podobny kolor bez sztucznych i niezdrowych dodatków.

Orzechy i nasiona – to bez wątpienia zdrowe dodatki, o ile nie jemy ich zbyt dużo. Orzechy włoskie, nasiona chia czy też migdały w niewielkiej ilości są jak najbardziej ok, ale jedzone w każdym posiłku, w dużych ilościach, mogą zamiast pomagać – zaszkodzić.

Grzanki – to pułapka, w którą wpada wielu z nas. Te smakowite, ale niestety wysoko węglowodanowe, chrupkie dodatki, to często pełne sztucznych składników, w tym aromatów i sodu produkty, które dodają kaloryczności całej sałatce. Jeżeli lubisz ich dodatek wybieraj te wykonane z pełnoziarnistego pieczywa bez tłuszczu.

Dietetyczne sosy sałatkowe – to coś z czego warto zrezygnować, gdyż bogate są w sztuczne substancje zapachowe i inne dodatki. Najlepszym rozwiązaniem jest oliwa z oliwek, sok z cytryny czy limonki, sól i pieprz, które są gwarancją naturalnego smaku i zdrowego posiłku.

Sałata lodowa – to zdrowa, ale średnio pożywna alternatywa. Najlepsze są ciemniejsze odmiany sałat, seler naciowy itp. Nie musisz się zatem ograniczać do tej jednej, ale zaszalej i korzystaj z gotowych miksów sałat, wybieraj szpinak, jarmuż czy rukolę.

Dodatkowe białka – to świetnie jeżeli porcję warzyw uzupełniasz białkowym produktem typu kurczak, tofu, sery czy ciecierzyca – wszystko jest ok, o ile nie dodajesz ich wszystkich naraz i w dużej ilości. Najlepiej korzystać z jednego źródła białka do danej sałatki.

Tarty żółty ser – to pychota, ale pół szklanki sera w porcji sałatki, to nawet 250 kcal i 20 gram tłuszczu ekstra! Nie pomijaj go całkowicie, ale odrobina w ilości łyżki w zupełności wystarczy.

Majonez i sosy sałatkowe – sałatka makaronowa czy też sałata z grillowanym kurczakiem to pychota, zwłaszcza jeżeli dodamy odrobinę majonezu, ale pamiętać należy, że wówczas z lekkiej może stać się wyjątkowo kaloryczna. Są inne zdrowsze alternatywy, dlatego nie szalej z majonezem i sosami na jego bazie!

Kawałki boczku – plasterki czy kawałeczki smażonego boczku, to ciekawy dodatek do sałatek. Ale niestety jest również tłusty i słony, co jest zabójcze dla zdrowej diety. Jeżeli szukasz dla niego alternatywy, wybierz chipsy z szynki pieczone bez tłuszczu w piekarniku lub zrezygnuj z tego dodatku całkowicie.