Ponieważ kobiety doskonale zdają sobie sprawę, że diabeł tkwi w szczegółach, starają się, aby ich perfekcyjny wygląd był doskonały w każdym calu. To stąd bierze się damskie zamiłowanie do tak, błahych wydawało by się, drobnostek, jak pomalowane paznokcie. Kobiety dobrze wiedzą, że wybór odpowiedniego rodzaju lakieru do paznokci ma niebagatelny wpływ na efekt końcowy całej stylizacji. Jednak od niego zależy nie tylko idealny wygląd, ale także świetne samopoczucie. Lakier do paznokci – mała rzecz, a cieszy. To takie kobiece!

Krótka historia lakieru do paznokci

Chociaż nikt nie jest w stanie dokładnie określić, gdzie i kiedy stworzono pierwszy lakier do paznokci, antropologowie są pewni, że zwyczaj malowania paznokci sięga bardzo odległych czasów. Z badań antropologicznych wynika, że ten zabieg stylizacyjny był już znany jakieś 3000 lat p.n.e. – w Chinach za czasu panowania dynastii Ming pomalowane paznokcie były atrybutem osób o wysokiej pozycji społecznej. W Państwie Środka jedynie kobiety wysoko urodzone mogły ozdobić paznokcie czerwonym lub czarnym lakierem, ci o marniejszych korzeniach, którzy pozwolili sobie na taką impertynencję byli karani nawet śmiercią.

W kulturze europejskiej malowanie paznokci sięga czasów starożytnych. Według naukowców lakiery do paznokci były powszechnie używane w Grecji i Rzymie. Jednak mimo to, prawdziwy sukces kosmetyków do manicure datuje się dopiero na wiek XIX. Ten przełom w pielęgnacji dłoni wiąże się bezpośrednio z dworem króla Ludwika Filipa, który na francuski dwór królewski wprowadził modę na wykonywanie delikatnych zabiegów kosmetycznych wykorzystujących narzędzia z drzewka pomarańczowego. Wraz z nią bardzo popularne stało się malowanie paznokci, co niemal od razu miało swoje przełożenie na rynku kosmetycznym.

Jeszcze w tym samym wieku odkryto ważny składnik lakierów do paznokci – nitrocelulozę. W kolejnych latach sukces lakierów do paznokci trwał niezmiennie, ale zmieniał się za to ich skład. Do tworzenia tych kosmetyków wykorzystywano rozmaite materiały – elementy lakieru samochodowego, czy rozpuszczoną taśmę filmową. Eksperymenty wciąż trwały, ponieważ efekt nie był zadowalający. Dopiero w latach 30. XX wieku bracia Revson rozpoczęli produkcję lakierów na bazie pigmentów, których popularność dała wyraz w całej gamie kolorystycznej tych kosmetyków.

XXI to wciąż trwająca walka o najzdrowszy i najtrwalszy lakier do paznokci. Rynek kosmetyczny niemal ugina się pod ciężarem kolorowych fiolek. Doprawdy jest w czym wybierać! A co konkretnie mamy do wyboru?

Lakier do paznokci w XXI wieku

Dzisiaj lakiery do paznokci występują w wielu wariantach, odmianach i stylach. Mało ryzykowna wydaje się teza mówiąca, że na rynku kosmetycznym dostępne są lakiery w niemal wszystkich odcieniach kolorystycznych. Malowanie paznokci stało się tak popularne, że wiele kobiet nie wyobraża sobie, aby wyjść z domu bez perfekcyjnego manicure.

Dzisiaj ten zabieg stylizacyjny stanowi pewnego rodzaju modę – kustosze trendów dyktują, jaki kolor będzie najlepszy w danej porze roku. Ale zmieniają się nie tylko barwy, zmienia się także technologia. Na półkach sklepów i drogerii bez trudu można znaleźć trwały lakier do paznokci, lakier do paznokci UV, pękający lakier do paznokci, neonowy, matowy, błyszczący, z drobinkami, bez acetonu, bezbarwny, bezwonny, dla alergików…

Producenci prześcigają się także w oferowaniu konsumentkom kosmetyków do manicure o właściwościach wielofunkcyjnych. Przykładowo,lakier do paznokci Maybelline to produkt 7w1: lakier zabezpieczający, baza wybielająca, baza ochronna, baza wzmacniająca, odżywka diamentowa, baza wygładzająca oraz ochronna baza pod lakier.

A to nie koniec – branża kosmetyczna bogata jest w bardzo różne odmiany lakierów. Z jednej strony to dobrze – panie mają szeroki wybór bez ograniczeń. Jednak z drugiej, taki ogrom produktów zawsze wiąże się z nie lada wyzwaniem, bo w końcu, jak wybrać dobry lakier? Który kolor będzie najlepiej pasował? Zdecydować się na zwykły manicure czy lakier hybrydowy? Odpowiedzi jest mnóstwo – tak jak samych lakierów, a przyszłość z wciąż rozwijającymi się technologiami może przynieść tylko coraz więcej pytań.