Każdy z nas chciałby być w dobrej formie i mieć wysportowaną sylwetkę. Trenujemy intensywnie, codziennie chodzimy na siłownię lub na zajęcia fitness, aby osiągnąć swój cel, aby być fit. Często jednak marudzimy, że coś nas boli: plecy, kolana, szyja – dlaczego?

Zanim odpowiem na to pytanie podzielę się z Wami jedną krótką historią (jedną z wielu historii), która przytrafiła się w mojej pracy podczas prowadzenia zajęć fitness. Historia jest o pewnej Pani, która bardzo regularnie przychodziła na fitness i trenowała bardzo intensywnie. Okiem trenera przyglądam się  uczestnikom zajęć i wyłapuję różne dysfunkcję i zachowania, które nie są normalne.

Kobieta wykonywała wszystkie ćwiczenia z intensywnością taką jak wszyscy: pajacyki, wykroki, pompki nie były dla niej straszne. A gdy trening dobiegł końca zauważyłem, że Pani kuleje! I co zrobiłem… czym prędzej za nią popędziłem i zapytałem co się dzieje. Kobieta z uśmiechem na twarzy 🙂 powiedziała, że wszystko jest w porządku, że poprostu tak ma – i odeszła. Dziwne – pomyślałem, przecież nie będę jej gnębić jak z takim zadowoleniem powiedziała, że nic jej nie jest.

Na następnych zajęciach sytuacja wyglądała dokładnie tak samo. Pani trenuje na maxa, uśmiecha się i jest fajnie tylko po treningu kuleje… pomyślałem sobie, że nie mogę jej odpuścić. Podszedłem i jeszcze raz zapytałem czy naprawdę nic jej nie jest, a Pani na to – nic strasznego, tylko kostę mam skręconą – i uśmieszek. Podniosła nogawkę i pokazała mi, że ma owinięty staw skokowy opaską usztywniającą. Powiedziała też, że chodzi do lekarza i lekarz dziwi się, że kostka tak długo się goi. ZWARIOWAŁEM :))

Jaki z tego wniosek – fitness jest dla ludzi zdrowych (bez kontuzji)! A jak się ma jakiś uraz to zawsze trzeba powiedzieć o tym trenerowi. Poprostu trzeba się wyleczyć. I to tyle – koniec historii.

Wracając do tematu – dlaczego narzekamy na bóle podczas wykonywania ćwiczeń? Dlatego ponieważ mamy kontuzję lub wykonujemy ćwiczenia nie prawidłowo. O kontuzji rozpisałem się wcześniej w mojej historyjce, a teraz ‚pogadamy’ o prawidłowym wykonywaniu ćwiczeń.

Proste plecy, brzuch napięty, klatka piersiowa wypięta, długa szyja… Tak wiem, wszyscy o tym doskonale wiemy, tylko dlaczego bolą nas plecy? Najczęściej jest tak, że myślimy i jesteśmy przekonani, że wykonując ćwiczenie mamy proste plecy, mamy klatkę wypiętą, a gdy popatrzymy w lustro jest zupełnie inaczej. Dlaczego? Dlatego ponieważ nie mamy świadomości własnego ciała. Jest to normalne. Gdy zaczynamy przygodę z treningiem na siłowni czy z fitnesem robimy coś czego wcześniej nie robiliśmy i musimy się do tego zaadoptować. Najprostszym sposobem jest obserwacja swojej sylwetki w lustrze. W każdym profesjonalnym klubie fitness lustra są wszędzie, także korzystajmy, aby opanować technikę.

Technika opanowana to przechodzimy do następnego aspektu. Dobór obciążenia (ciężarów).

Każdy z nas ma inne oczekiwania i cele treningowe (masa, rzeźba, spalanie), jednak dobór obciążenia jest dla wszystkich równie ważny. Gdy wykonując ćwiczenie z obciążeniem większym niż jesteśmy w stanie udźwignąć, bóle mogą się pojawić. Tak więc jeżeli macie na celu przybranie na masie mięśniowej to zwiększajcie ciężar rozsądnie, aby się nie przeforsować – zobaczycie postępy przyjdą szybko.

Trenujcie więc z głową, a osiągniecie zamierzony efekt.

Gdybyście mieli jakiekolwiek pytania dotyczące tego artykułu lub chęć opisania swojej ciekawej historii z sali fitness, to komentarze pod tym wpisem są najlepszym miejscem, w którym możecie się wyrazić. Spróbuję odpowiadać na miarę mojej skromnej wiedzy.

 

 

 

 

 

 

Kacper Zmarzliński – Trener Personalny, Instuktor Fitness