Dieta głodówkowa jest jedną z najstarszych i najbardziej radykalnych diet, polega na powstrzymaniu się od jedzenia, a dozwolone w czasie jej trwania są jedynie soki i woda.

Początki tego rodzaju diety nie były powiązane z celem jakim jest utrata wagi, stosowana była jako postny element rytuałów religijnych lub też sposób na oczyszczenie ciała i duszy. Spadek wagi stał się jedynie jej skutkiem ubocznym. Post, a także uroczyste ucztowanie po jego zakończeniu są nieodłącznym elementem wielu kultur. Odmiany postu są częścią wielu religii poczynając od buddyzmu, islamu, hinduizmu, bahaizmu po chrześcijaństwo.

Jak działa dieta głodówkowa?

Opiera się na założeniu, iż rezygnacja z jedzenia szybko przyczyni się do utraty wagi. Wiele kultur traktuje post jako formę pokuty za wcześniejszy brak umiaru i ma wymiar stricte religijny.

Rezygnując z jedzenia, pozbawiamy nasz organizm produktów energetycznych, a co za tym idzie spada znacznie poziom cukru we krwi. Informacja taka, jest natychmiast przekazywana do mózgu w postaci komunikatu neurochemicznego, co z kolei wywołuje uczucie głodu. Przy dłuższym poście, uczucie głodu pojawia się i znika naprzemiennie. To takie przypomnienie naszego organizmu o tym, że trzeba coś zjeść. Pierwsze godziny głodówki sprawiają, że nasz organizm pobiera energię lub glukozę z glikogenu zgromadzonego w naszych mięśniach (wyłącznie na potrzeby mięśni) lub też w wątrobie – na potrzeby całego organizmu. Taki zapas wystarcza z reguły na pół dnia, a po jego zużyciu, nasz organizm nie dostając kolejnej porcji energii zaczyna pobierać ją z rozpadu białka i tłuszczu w mięśniach, przetwarzając je na glukozę, która jest źródłem energii.

Przeciągający się post może prowadzić do poważnych skutków jak ketoza, która jest stanem utraty przez ciało wody oraz uszkodzenia mięśni, których to głównym budulcem jest białko. W tym stanie organizm traci azot, wyczerpują się zapasy istotnych minerałów jak sód, wapń czy potas, co źle wpływa na nasze zdrowie. Niski poziom potasu może prowadzić do problemów z sercem a nawet śmierci!

Ponieważ nie są dostarczane nowe zapasy energii, nerki zmuszone są pracować dwukrotnie szybciej, aby nadążyć z usuwaniem szkodliwych odpadów przemiany materii. Taki obrót sprawia, że konieczne jest picie dużych ilości wody, gdyż głodówka odwadnia nasz organizm. Picie pomaga zapobiegać gromadzeniu się toksyn we krwi a także umożliwia ich wydalenie z moczem.

Niektórzy uważają, iż głodówka jest rodzajem oczyszczania organizmu, trzeba mieć jednak świadomość, iż w wyniku rozpadu białka i tłuszczy jakie maja miejsce w trakcie postu, ilość odpadów pokarmowych w organizmie wzrasta. Post pomaga odpocząć układowi pokarmowemu, ale jednocześnie powoduje przepracowanie nerek oraz uszkodzeniu organów, które biorą czynny udział w dostarczaniu źródeł energii.

Glukoza jest niezbędnym składnikiem dodającym energii, koniecznym dla zdrowego funkcjonowania organizmu. Ponieważ najwięcej potrzebuje jej mózg, w trakcie głodówki może on zacząć nieprawidłowo pracować. Częstymi objawami  jej niedoborów podczas głodówki są zawroty głowy, trudności w koncentracji czy niepewność. Dodatkowo osoby,  które podjęły post mogą odczuwać słabość, gdyż mięśnie zaczynają odczuwać braki budulca, a krew nie jest w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości energii. Dodatkowo znacznie spada metabolizm, dlatego też długotrwały post nie jest bezpieczny dla zdrowia, ani też nie jest zalecany. Pomocne jest zastosowanie głodówki częściowej obejmującej soki.

Za i przeciw

Nie da się ukryć, iż osoby stosujące tę dietę tracą na wadze, zmniejsza się ich tkanka tłuszczowa oraz mięśniowa, znaczne są także ubytki wody. Metoda ta ma być może szybkie rezultaty, jednak często jej skutki mogą być zupełnie odmienne od zamierzonych. Po powrocie do normalnego odżywiania, można bowiem szybko utyć – jest to tzw. syndrom odpowiedzi głodówkowej. Jest to rodzaj diety „wszystko albo nic” i niestety może spowodować niekontrolowane objadanie się wkrótce po zakończeniu postu.

Dla kogo dieta może być użyteczna?

Osoby, które chcą szybko schudnąć oraz nie boją się pewnych dolegliwości fizycznych z pewnością są w stanie ją wykonać, jednak dieta nie powinna trwać dłużej niż dwa dni. Całkowita rezygnacja z jedzenia powoduje uczucie słabości, zniechęca także do wszelakiej aktywności.

Nie jest to dieta zalecana przez dietetyków! Nie powinny decydować się na nią osoby chore na serce czy też mające inne problemy zdrowotne, gdyż może to mieć tragiczne skutki. Zanim zdecydujemy się na tego rodzaju wyrzeczenie, warto skonsultować się z lekarzem, który oceni stan naszego zdrowia i predyspozycje do przeprowadzenia diety bez wyrządzenia sobie szkody.

Dieta 5:2. Nie da się ukryć, iż dla wielu jest to dieta idealna, która pozwala jeść 5 dni normalnie, a kolejne 2 – głodzić się. Jej zasady są w zasadzie proste i teoretycznie łatwe do wykonania. Czy rzeczywiście jest tak skuteczna i zdrowa?

Brak jest jeszcze szczegółowych i dokładnych badań dotyczących tak skonstruowanej diety, jednak jej „wielbicieli” przybywa. Restrykcje jakie wprowadzane są dwa razy w tygodniu pozwalające na maksymalną dawkę jedzenia do wartości 500 kcal brzmią zachęcająco, szczególnie dlatego, iż stosujący ją regularnie osoby są zadowolone z efektów.

Rozsądnie rozłożone dni postu mogą znacząco przyczynić się do utraty wagi, gdyż nie dostarczając wystarczającej ilości kalorii, zmuszamy go do wykorzystywania zapasów tłuszczów, zaraz po wykorzystaniu zapasów glikogenu znajdujących się w wątrobie. Stąd akurat w tym sposobie „odchudzania” warto głodówkę kontynuować dwa dni, nie robiąc przerwy pomiędzy nimi.

Zalety diety 5:2

  • Post pobudza mózg – badacze z Laboratoriu Neurologii w Baltimore dowiedli, iż diety o niskiej zawartości węglowodanów są pomocne w zmniejszaniu ryzyka napadów padaczkowych oraz wspomagają uczenie się na pamięć. Organizm potrzebuje jednak alternatywnego paliwa, które pozwoli wyprodukować potrzebną dla prawidłowego funkcjonowania mózgu glukozę.
  • Post wspomaga produkcję białych krwinek wzmacniając system immunologiczny – jest to szczególnie ważna wiadomość dla chorych na nowotwory. W instytucie Baltimore przeprowadzono 3 dniowy post na grupie pacjentów cierpiących na raka, co tymczasowo spowolniło produkcję białych krwinek. Po za kończeniu postu jednak ich produkcja znacznie wzrosła, a świeże białe krwinki pełnią niezwykle istotną rolę we wzmacnianiu układu odpornościowego. Taki restart systemu immunologicznego, który jest wynikiem postu może być zatem bardzo pomocny w leczeniu chorych na nowotwory.

Wady:

Odmienne badania udowodniły, iż głodówka przerywana w dłuższej perspektywie (czyli w założeniu jakim proponuje dieta 5:2 na stałe) może zwiększać podatność na różnego rodzaju infekcje, czyli osłabia nasz układ odpornościowy.

Najrozsądniej jest zatem zamiast dni ekstremalnego głodzenia wprowadzić dni o mniejszej kaloryczności posiłków – efekty będą widoczne, nasz organizm odświeży się, a my nie poniesiemy negatywnych skutków jakie powoduje głodówka.