Dlaczego kobietom trudniej schudnąć niż mężczyznom? Być może brzmi to jak mit odchudzania, niestety jest kilka powodów – zarówno biologicznych, jak i behawioralnych, dla których jest to zadanie trudniejsze dla płci pięknej.

Szczególnie objawia się w to w sezonie przygotowań do lata, kiedy to panie popadają w „obsesję” odchudzania. Frustracja się pogłębia, gdy np. w odchudzającej się parze, na tej samej diecie, mężczyzna traci kilogramy z dnia na dzień, a u kobiet waga ani drgnie!

Naturalne różnice emocjonalne pomiędzy mężczyznami i kobietami, odgrywają ogromną rolę w pokonywaniu przeciwności, wyzwań. Nowa dieta, odchudzanie, to behawioralne bariery, które są dużo trudniejsze do przeskoczenia dla kobiet, niż dla mężczyzn. Panie  bardziej walczą, są niezwykle emocjonalne, często właśnie te cechy to okazują się być ich zgubą, gdyż za mały sukces lubią nagrodzić się czymś słodkim, kalorycznym i zawierającym sporo tłuszcz… Facet podejmując decyzję, że nie będzie jadł chleba – nie ruszy ani kromeczki i schudnie, z kobietami bywa różnie. Mężczyźni rzadko jedzą na tle emocjonalnym.

Inną kwestią jest budowa ciała, która u mężczyzn składa się ze znacznie większej masy mięśniowej, która utrzymuje metabolizm i pomaga spalać więcej kalorii, nawet w spoczynku. Mężczyznom znacznie łatwiej jest też stracić więcej tłuszczu, gdy tylko zdecydują się na dietę i ćwiczenia, gdyż sadełko nagromadzone na brzuchu, czyli tam gdzie panowie najczęściej mają tendencję do tycia, jest łatwiejszy do spalenia niż to ulokowane wokół bioder czy ud – a to z kolei u kobiet pojawia się częściej.

Masa mięśniowa u kobiet, jest znacznie trudniejsza w budowie, ponieważ nie mają testosteronu, czyli dodatkowego paliwa dla mięśni. Hormon ten pobudza mięśnie do rozrostu oraz zwiększa spalanie kalorii. Już u osób które zaczynają dopiero treningi siłowe, widać tę różnicę biologiczną. Ponadto spadek tego pierwszego, przełomowego kilograma, trwa nieco dłużej u kobiet niż u mężczyzn, dlatego też u panów częściej występują wahania wagi. Warto zatem chudnąć powoli, a stale –  zmieniając nawyki żywieniowe na zdrowe, dostarczają regularnej porcji ruchu.