Wiele osób, które marzą o uzyskaniu pięknej i zdrowej sylwetki, tkwi w błędnym przekonaniu. Ich zdaniem osiągnięcie świetnych rezultatów możliwe jest wyłącznie pod warunkiem znacznego zredukowania liczby przyswajanych każdego dnia kalorii. Efekt jest rozczarowujący. Niemożliwe do zrealizowania dietetyczne założenia i tak nie zostaną zrealizowane, jeszcze gorzej będzie jednak, jeżeli uda im się spełnić restrykcyjne wymogi. Organizm każdego z nas to bardzo wydajna maszyna, która potrzebuje paliwa. Im cięższą pracę wykonuje, tym więcej kalorii trzeba mu dostarczyć. Dieta idealna dba nie tylko o ich ilość, ale również jakość – dzięki temu pozwala na osiągnięcie wymarzonych wyników i skutecznie unika głodzenia się.

Kalorie a wysiłek

Wydawałoby się, że źródło wszelkich dietetycznych niepowodzeń jest proste – za wszystko odpowiadają kalorie. To właśnie przez nie tyjemy, to one odkładają się w boczkach i tylko one zagradzają drogę do idealnej sylwetki. Prawda jest jednak zupełnie inna. Organizm potrzebuje kalorii, a jeśli zaczyna ich brakować, rozpoczyna poszukiwania alternatywnego źródła energii. Każdy marzy o tym, żeby doprowadzony do skrajności mózg pożerał własne zasoby tłuszczu. Tak się jednak nie dzieje. Tłuszcz, zwłaszcza ten zakumulowany w okolicach pośladków i ud, jest ostateczną rezerwą organizmu. Jako pierwsze zostają pochłonięte mięśnie i to właśnie one najbardziej cierpią podczas różnego typu głodówek. Na odpowiedni bilans kaloryczny powinny przede wszystkim zwrócić uwagę osoby uprawiające sport – ich zapotrzebowanie jest bardzo wysokie, a niewłaściwa dieta może doprowadzić do tragicznych konsekwencji.

Konsekwencje niewłaściwej diety

Dieta, w której znajduje się zbyt mało kalorii, paradoksalnie nie będzie prowadziła do chudnięcia, tylko do… tycia. Organizm kieruje się własną logiką i stara się zabezpieczyć na przyszłość. W tym celu tworzy zapasy, które przydadzą mu się w trakcie kolejnych głodówek. Nieosiągnięcie dietetycznych planów to jednak najłagodniejsza kara za takie postępowanie. Konsekwencje zdrowotne mogą być zdecydowanie poważniejsze. Możliwe są zasłabnięcia, utrata przytomności, a nawet zapaści i bardzo poważne choroby układu krążeniowego oraz nerek. Liczby kalorii nie można więc redukować bez znajomości własnego zapotrzebowania i konsultacji ze specjalistą. Może się to skończyć tragicznie.

Zapotrzebowanie kaloryczne

Wzór na obliczenie zapotrzebowania kalorycznego jest niezwykle prosty. Na początku wagę należy pomnożyć przez 24 godziny. W ten sposób otrzymamy wskaźnik BMR, który określa ilość kalorii, którą powinniśmy przyjąć niezależnie od podejmowanej aktywności fizycznej. Następnie rezultat trzeba pomnożyć przez współczynnik aktywności:

1,0 – brak aktywności fizycznej

1,2 – praca siedząca, aktywność na niskim poziomie

1,4 – praca niefizyczna, dwa treningi w tygodniu

1,6 – nieobciążająca praca fizyczna, 3-4 treningi w tygodniu

1,8 – praca fizyczna, 5 treningów w tygodniu

2,0 – ciężka praca fizyczna, codzienny trening

Ile kalorii spalamy?

 

Aby uzmysłowić sobie, ile energii potrzebuje nasz organizm na wykonywanie codziennych czynności oraz niektórych ćwiczeń, warto zaznajomić się z następującymi danymi: podczas godziny snu spalamy ok. 70 kcal, jeżeli w tym czasie zajmiemy się odkurzaniem, spalimy nawet 135 kcal, jeszcze lepszym treningiem okaże się pranie ręczne (150) i szorowanie podłogi (215 kcal!). O właściwe posiłki muszą zadbać zwłaszcza osoby aktywne fizycznie. Pół godziny truchtu albo jazdy na rowerze może kosztować nasz organizm ok. 300 kcal, a godzina skakania na skakance to aż 574 stracone kalorie!

Artykuł został przygotowany przez firmę EatZone, dostawcę cateringu dietetycznego z Warszawy.