Chyba każdy, kto postanowił ćwiczyć przez to przechodził. Na początku trzeba się zmuszać do ćwiczeń, wszystko idzie ciężko i kolejne treningi wymagają sporego samozaparcia. Chęć porzucenia treningów towarzyszy nam od samego początku. Zmuszamy się do ćwiczeń.

Ale po pewnym czasie, organizm zaczyna się przyzwyczajać do wysiłku. Wykonywane ćwiczenia stają się zwyczajem i bardzo często nie wyobrażamy już sobie bez nich prawidłowego funkcjonowania.

Wysiłek jako nagroda

Tak właśnie rodzi się nawyk. Coś, co przez odpowiedni czas wykonujemy systematycznie, staje się nawykiem i zaczyna dawać nam radość. Nasz mózg i organizm przyzwyczajają się do tego i zaczynają traktować wysiłek związany z aktywnością fizyczną jako coś pozytywnego, a nawet jako nagrodę. To właśnie w taki sposób działa nasz umysł i nie dotyczy to tylko ćwiczeń, ale wszystkiego co robimy.

Pokonujemy stres

Różne rzeczy nas stresują, nie tylko ćwiczenia. Szczególnie stresują nas te rzeczy, których nie znamy. Kto nie doświadczył sytuacji, w których nowa praca staje się źródłem ogromnego stresu? Niemal każdy przez to przechodził i wie, jak bardzo nieprzyjemne jest to uczucie. Jednak już po jakimś czasie, ten rodzaj stresu zanika i kiedy pomyślimy o początkach pracy, na ustach pojawia się uśmiech. Dzieje się tak dlatego, że coś, co było jedną wielką niewiadomą, zostało oswojone i poznane. Praca stała się codziennością, czymś znanym, co przestaje nas niepokoić.

Wyrabiamy nowe nawyki

Dlatego kluczem do sukcesu jest zmiana każdej nielubianej aktywności w nawyk. Doskonale sprawdza się to w przypadku ćwiczeń. Należy tylko pokonać początkowy bunt organizmu. Bunt, którego siedliskiem jest tak naprawdę nasz umysł, który namawia nas do tego, aby zamiast np. wsiąść na rower treningowy, położyć się wygodnie na kanapie i oglądać telewizję. Chcemy po prostu od razu uzyskać nagrodę, w postaci odpoczynku. Jeśli jednak poświęcimy odpowiednią ilość czasu i będziemy systematycznie ćwiczyć, to nasz organizm się do tego przyzwyczai i zacznie aktywność fizyczną traktować jak nagrodę.

Nawyki przebadane

Uprawianie sportu może stać się zwyczajem. Doskonale opisał to Charles Duhigg w swojej książce pt. „Siła nawyku”. Oparł się on na badaniach przeprowadzonych na osobach, które uprawiały sport przynajmniej trzy razy w tygodniu. Większość z nich zaczęła swoją aktywność fizyczną pod wpływem impulsu, czy też chęci walki ze stresem. Nawet, jeśli impuls czy stres całkowicie zniknęły z ich życia, podążali obraną przez siebie ścieżką. Bowiem aktywność fizyczna stała się ich zwyczajem i została przekształcona w nawyk.

Endorfiny uzależniają

Zaczęli pragnąć nagrody, jaką niosły za sobą ćwiczenia. Jak można się domyślić, były to endorfiny, które są wydzielane podczas wysiłku fizycznego. Osoby poddane tym badaniom twierdziły, że czują się znacznie lepiej, a nawet odczuwają coś w rodzaju spełnienia. To była jedyna nagroda, wewnętrzna nagroda, która wystarczyła, aby prosta aktywność fizyczna przekształciła się w nawyk.

Widać więc, że można polubić każde ćwiczenia i najważniejsza jest systematyczność. Po pewnym czasie wykonywanie ćwiczeń stanie się nawykiem i będzie prawdziwą przyjemnością. Ciężko w to uwierzyć, kiedy jesteśmy na początku drogi i dopiero zaczynamy ćwiczenia. To jest na szczęście prawda i warto zadbać o to, aby ćwiczenia stały się czymś więcej. Aby stały się nawykiem.