Soja jest rośliną, z której wytwarza się niezliczoną ilość smakołyków. Jest niezwykle uniwersalna, dlatego też stanowi ważne źródło białka w diecie w której rezygnuje się z mięsa czy produktów odzwierzęcych. Czy zatem jedzenie soi może być niebezpieczne?

Niestety pojawiają się informacje, które  sprawiają, iż czujemy obawy przed jedzeniem tej niezwykłej rośliny, a wszystko to za sprawą zawartości fitoestrogenów – nieco podobnych do estrogenów ludzkich izoflawonów roślinnych, które jak twierdzą przeciwnicy produktów sojowych – mogą powodować nowotwory piersi. Czy jedzenie soi może być niebezpieczne?

Nie jest to prawda! Zarówno fitoestrogeny jak i estrogen są do siebie nieco podobne, jednak nie działają tak samo. Nie należy bać się spożywania produktów sojowych, które pochodzą z upraw wolnych od GMO (gdyż zagrożeniem w przypadku soi są jej genetycznie modyfikowane uprawy). Strączki soi bogate są w rozliczne składniki odżywcze i poza bogactwem białka, zawierają mnóstwo błonnika, przeciwutleniaczy, witaminy K – niezwykle ważnej dla kości i wiele innych. Wśród produktów sojowych najczęściej spożywane są tempeh, miso, tofu, mleko sojowe itp.

Poza genetycznie modyfikowaną soją, warto zwracać uwagę na produkty przetworzone, które mogą ją zawierać. Dobrze jest dokładnie czytać etykiety, a mleko sojowe wybierać jak najprostsze w składzie np. mleko sojowe połączone z wodą i odrobiną soli morskiej.