Masz problem z nawracającymi krostkami na twarzy? Zauważasz coraz to więcej zaskórników, wyprysków, a Twoja skóra na twarzy wciąż się przetłuszcza, w wyniku czego bezustannie się „świecisz”? Jeśli tak, powstaje zasadnicze pytanie – masz do czynienia „tylko” z cerą tłustą, czy to może już cera trądzikowa? Jak się okazuje, skóra trądzikowa nie jest wcale tak prosta w zdiagnozowaniu, natomiast nietrudno tu przeoczyć ważne kwestie, które mogą doprowadzić do zaostrzenia problemu. Niezależnie jednak od tego, czy zmagasz się z problemem cery tłustej czy już z trądzikiem, być może popełniasz jeden z największych błędów – przesuszasz skórę twarzy. Tymczasem cera trądzikowa¸ dokładnie tak samo jak każda inna, potrzebuje kompleksowego nawilżania i nawadniania! Niemożliwe? Tak właśnie jest! Już teraz sprawdź, dlaczego…

Trądzik – sposoby leczenia, które nie działają!

Wciąż pokutuje przesąd, że skóra trądzikowa, z racji tego, że jest tłusta, bo gruczoły łojowe produkują sebum w zbyt dużych ilościach, wymaga ekstremalnego wysuszania oraz złuszczania. Działanie takie ma na celu pozbycie się nadmiaru owego łoju skórnego, który zatyka pory i przyczynia się do powstawania rozmaitych wyprysków skórnych. Choć być może trudno będzie Ci w to uwierzyć, nie tędy droga i nie do końca tak jest…

Zasadniczo wydaje się to logiczne – nadmiar sebum sprawia kłopoty, więc trzeba się go pozbyć, a im drastyczniej, tym skuteczniej… Otóż nie. Niestety przesuszanie skóry, przy pomocy np. opalania w solarium czy stosowania preparatów na bazie alkoholu, tylko zaostrzy problem. Nie dość, że działania takie podrażnią skórę, to dodatkowo sprawią, że gruczoły łojowe zaczną pracować jeszcze intensywniej, chcąc bronić się przed przesuszeniem.

Jeśli natomiast chodzi o inwazyjne peelingi, także nie są dobrym rozwiązaniem, bowiem tak samo podrażniają cerę, powodując duży dyskomfort i mogą nasilić objawy trądziku. Poza tym to nie samo sebum jest przyczyną zmian skórnych, ale niewłaściwie złuszczający się martwy naskórek, który zatyka ujścia gruczołów łojowych. Trzeba go usuwać umiejętnie, a nie drastycznie – najlepiej delikatnymi peelingami enzymatycznymi.

Nawilżanie skóry – absolutna podstawa!

Jak już zostało wspomniane wyżej, zbytnie przesuszanie skóry prowadzi do wzmożonej pracy gruczołów łojowych, a przecież w walce z trądzikiem i „błyszczeniem” chodzi o to, żeby je wyciszyć i unormować ich pracę. Dlatego też koniecznie jest właściwe nawilżanie cery trądzikowej. Czym powinien się charakteryzować krem nawilżający do cery trądzikowej? Od razu należy zaznaczyć, że nie może to być „standardowy” krem, taki jak do cery normalnej czy suchej.

Krem nawilżający na trądzik powinien przede wszystkim cechować się lekką konsystencją. Jest to ważne, bo zbyt ciężki, tłusty i gęsty będzie zatykał pory i nasilał kłopoty z wypryskami. Powinien on mieć w swoim składzie m.in. cynk, witaminy z grupy B, witaminę E oraz np. wyciąg z aloesu. Im bardziej naturalny skład, tym lepiej. Ponadto musi on stanowić ochronę przed szkodliwym wpływem słońca, dlatego szukaj takiego kremu, który charakteryzuje się obecnością filtra przeciw promieniowaniu UV.

Nawilżający krem do cery trądzikowej nakładaj codziennie rano po dokładnym oczyszczeniu twarzy – najlepiej przy pomocy delikatnego płynu micelarnego. Z kolei przed snem sięgnij po dobry krem nawilżający do cery trądzikowej, który przeznaczony jest do stosowania na noc.

Na koniec nie zapomnij o odpowiednim nawadnianiu skóry, aby wspomóc ją od środka, bo nawet najlepsze preparaty nie zdziałają cudów, jeśli cera będzie odwodniona! Przyjrzyj się zatem swojej diecie i zmodyfikuj ją w razie konieczności – sięgaj po świeże warzywa i owoce, pij czystą wodę (średnio 1,5-2 l dziennie). Dzięki temu skóra będzie świeża i gładka.