Najnowsze badania, wykazują, iż wiele rodzajów produktów z ryżu, dostępnych na półkach sklepowych mogą zawierać różne poziomy arsenu. Arsen w ryżu w niepokojących ilościach, wykazano badając próbki gatunków takich jak basmati, ryżu jaśminowego czy ryżu do sushi. Obecność arsenu nieorganicznego – związku chemicznego, który potencjalnie jest bardziej niebezpieczny niż ten organiczny występujący w środowisku naturalnym jest niepokojąca.

Pochodzący z Kalifornii, Indii czy Pakistanu ryż, ma najniższy spośród testowanych produktów poziom arsenu. Brązowy ryż, pomimo, że bogaty w substancje odżywcze , ma większe ilości arsenu niż testowane odmiany ryżu białego. Ziarna kwinoi, amarantusa, prosa czy jęczmienia zawierają z kolei niski poziom tej niebezpiecznej substancji.

Ślady arsenu, obecne są w wielu produktach – nie tylko zbożowych, ale takich jak owocowych czy warzywnych. Arsen ten pochłaniany jest gleby, a akurat ryż należy do najbardziej wdzięcznych pochłaniaczy tego składnika i ciężko z tym faktem walczyć.

Nie ma bezpiecznych limitów, dotyczących zawartości arsenu w produktach, niemniej ryż określa się jako bezpieczny produkt, który jest elementem zróżnicowanej diety. Długotrwała ekspozycja na arsen jest związana z wyższym ryzykiem zachorowań na nowotwory skóry, pęcherza moczowego czy płuc. Niemniej monitoruje się stale poziom arsenu w poszczególnych środkach spożywczych.

Pomimo, że ilość arsenu w produktach spożywczych jak soki owocowe czy ryż nie jest póki co problemem zdrowotnym, warto ustanowić pewne limity, które pozwolą uniknąć w przyszłości przykrych konsekwencji spożywania produktów z dodatkiem arsenu.